Popatrzę na nich a potem znowu wymyślę co dalej. Lepsze to niż Ibisz w telewizji. Nie ważne jak młody. Zawsze w końcu przychodzi do mnie idealne rozwiązanie. Jestem dumny z miejsca w którym się obecnie znajduję dlatego nadal postanawiam ufać intuicji i iść za jej głosem. Przecież kiedy tak leżę i się w nich wpatruje wiem, że mógłbym robić coś zupełnie pożyteczniejszego społecznie, a może nawet, co do mnie byłoby już zupełnie nie podobne odkąd odkryłem swoją Drogę — robiłbym coś legalnego. Czy...